Bardziej obawiam sie tego, ze strasznie latwo ostatnio traca bramki. I to nie chodzi juz o to, ze dopuszczaja do sytuacji, bo paradoksem w stosunku do poprzedniej czesci sezonu jest to, ze rywal ma niewiele sytuacji w meczu a w zasadzie wszystkie wykorzystuje (Zaragoza miala praktycznie 2 i 2 strzelila



