US Open Cup

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 11 cze 2007, 21:42

A ja wczoraj bylem na Amerykańskim Camp Nou i obejrzałem obydwa mecze. :]

Costly okazał sie bohaterem pierwszego spotkania. Strzelił dwie bramki. Wszystkim sie chwaliłem, ze gra w Polsce, dlatego jest taki dobry. :P

Honduras mógł objąć prowadzenie na początku spotkania. W polu karnym bramkarz Meksyku faulował któregoś gracza z Hondurasu i sędzia podyktował rzut karny. Zawodnik Hondurasu niestety nie strzelił bramki. Trafił w słupka.
To sie na nich zemściło. W polu karnym Hondurasu, zawodnik Meksyku został sfaulowany i sędzia podyktował karnego, którego na bramkę zamienił Blanco.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
W drugiej połowie, strzelec bramki dla Meksyku dostał czerwona kartkę. pociągnął z łokcia któregoś piłkarza z Hondurasu. Został sprowokowany. Zawodnik Hondurasu złapał go za... dupę. :lol2:
Od tej pory Honduras przycisnął. W rezultacie strzelili bramkę na 1:1, a strzelcem był nie kto inny jak Carlos Costly. :] Minął bramkarza i wpakował piłkę do siatki. Na boisku istniała jedna drużyna- Honduras. Meksyk ich kontrował, ale na nic. W końcówce meczu, a dokładniej w 89 min. gola na wagę 3 punktów strzelił Costly. Po dośrodkowaniu z lewej strony, Carlos przeskoczył obrońcę Meksyki i wpakował piłkę głową do siatki. Co sie działo ma stadionie nie muszę tłumaczyć. :]

Na stadionie zasiadło 68 tysięcy kibiców :!:

Drugi mecz zakończył sie wynikiem 2:2. Nie chce mi sie opisywać, bo nie był zbyt ciekawy. Chociaż warto wspomnieć o niestrzelonym karnym przez Panamę w 85' przy stanie 2:2... koleś przestrzelił jak Beckham. :lol:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”