Nie rozumiem tych inwektyw i pretensji kierowanych w stronę Oleguera. Facet stara się jak może, ale co można poradzić na to, że jest po prostu słabym piłkarzem. Niektórzy reagują tak, jakby Ula specjalnie zawalał nam bramki tak, abyśmy przegrali mistrzostwo. Większe pretensje należałoby mieć do Puyola czy Thurama, którzy umiejętnościami przewyższają brodatego Katalończyka wielokrotnie, a jednak w tym sezonie(w tym w sobotnim meczu z Espanyolem) niejednokrotnie już się skompromitowali.
Jeżeli przegramy mistrzostwo to nie przez ten jeden mecz i błąd Oleguera. Mistrzostwa przegra cały zespół swoją postawą na przestrzeni całego sezonu.



