Można powiedzieć, że łatwo, ale w pewnym momencie czwartej kwarty, Cavs napędzili niemałego stracha San Antonio. Było naprawdę blisko wielkich emocji w końcówce, ale Parker dał radę w kilku ważnych momentach i skończyło się tylko na strachu. Niestety. Dzisiaj [jutro] liczę na ciekawe i zacięte spotkanie i, przede wszystkim, na zwycięstwo gospodarzy.Yukasz pisze:Ale z tego co wyczytałem to San Antonio łatwo wygrało oba mecze



