Nowe Turbonegro daje rade, choć czasami brakuje tam takiego ostatecznego kopa, który rozwiałby wszelkie wątpliwości co do poziomu płyty, mimo wszystko plus za tą produkcje jak i każda poprzednią. A jakoś nagrania to rozkłada na łopatki.
The Unseen, kolejna płyta, w sumie kopia drugiej, w mojej opini to oczywisty plus, bo na poprzedniej chłopcy osiągneli szczyty punk rocka, terez jest troszeczke słabiej, ale mam wątpliwosci czy uda im sie nagrać cos lepszego od swojej poprzedniej płyty.
Tiger Army, troche mnie pyschobilly, więcej melodii, mi sie płytak podoba, choć ma też wielu wrogów wśród fanów zespołu.
Nowe Gogol Bordello
A i jeszcze cos z Polski. Anti Dread- Wszyscy jestesmy lesbijkami, mistrzostwo:) nowy wokal jak dla mnie sie świetnie spradził, teskty luźne, bez napinki. Czas zamawiać.
Do Pisakka z tym.franz pisze:Joy Devision, znacie?



