No włączyłem ja jeszcze raz- niestety masz racje, ale zawsze zostaje poprzednia płyta - Gypsy Punks: Underdog World Strike, a to jest juz dobre:)franz pisze:Porazka na całej lini jak dla mnie to ta płyta jest straszna, denerwuje sie zawsze gdy ją, słysze badziew i tyle!
Wątpie czy ci się spodoba ta płyta. Jak dla ciebie to chyba znacznie za duzo na tej płycie jest dziwnych eksperymentów.
Słyszałem.Niestety kupa.
Nie znasz sie. Proste piosenki o miłości, lekkie i przyjemne, mi jak najbardziej pasuja.franz pisze:No nie wiem czy takie mistrzostwo raczej "miszczostwo" Jesli chodzi o warstwę muzyczną to niby może być ale jednak bez żadnych większych rewelacji. Zaś teksty które podobno zawsze były mocna stroną ekipy Anti Dread są po prostu słabe.
To cover Turbonegro - I got erection, ignoranciefranz pisze:11 pt. "Erekcja" słowa ma hartkorowe "Gdy bije kobiete a ona krzyczy - Erekcja", "Gdy mysle o krwi - Erekcja", "Kiedy podpalam jakis dom - Erekcja", "Była żywa zabiłem ją - Erekcja", "Gdy kopie łopatą w ziemi dół - Erekcja" z tej strony ich nie znałem
franz pisze:To nie jest zajebiste!



