Pamiętaj, że negocjacje transferowe nie funkcjonują w taki sposób, że jedna strona mówi ile chce dostać za grajka a druga tyle daje i finito. Wenger powiedział jaki zarobek mu się marzy, ale jeżeli obydwie strony zasiądą do negocjacji to cena będzie niższa na pewno.RóżA pisze:Rzeczywiście, już kilka razy Wenger bredził coś o 30 czy iluś tam milionach funciaków, ale to raczej nikogo nie nakłoni do zakupu Henry'ego a wręcz przeciwnie- odstraszy
...RóżA pisze:Zwłaszcza, że w Waszej kadrze jest niewiele gorszy Eto'o.
Ja mam nieco inne zdanie na ten temat. Barcelona nie zapłaci takiej chorej kwoty jaką życzy sobie widzieć Arsene. Jeżeli Henry będzie chciał odejść, Txiki będzie chciał go kupić a sam jedyny Wenger będzie miał wszystkich głęboko w dupie i nie spuści z tonu to Barcelona Francuza po prostu nie kupi z czego nie będzie zadowolony chyba również Henry. Blokowanie (poprzez ustanowienie zaporowej sumy) transferu Francuza byłoby trochę nie fair zważywszy na to ile klub mu zawdzięcza. Oczywiście wszystko rozbije się o to czy Henry rzeczywiście gotów jest opuścić Arsenal.RóżA pisze:Będzie chciał to odejdzie, ale Barcelona mimo wszystko będzie musiała zapłacić taką kwotę, jaką zażyczy sobie za Thierry'ego Wenger a nie sam zainteresowany
A ja Eto'o ze względu na wiek, potencjał i rozmiar stopyRóżA pisze:Ja wyżej stawiam Francuza chociażby ze względu na doświadczenie, renomę, sentyment
No raczej, ale nie dziwię się w sumieRóżA pisze:Zapatrzenie? Być może.


