FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 17 cze 2007, 23:26

Na koniec sezonu przygotowalem male podsumowanie gry naszych zawodnikow w przekroju calego 2007/2007. Jest to tylko moja opinia, kazdy ma prawo do innej, ale ja wlasnie tak widze/widzialem ten sezon. Bylismy najlepsza druzyna klubowa w zeszlym sezonie, najwazniejsi gracze pozostali na kolejny sezon, jednak gra zespolu byla calkiem inna niz przed rokiem. Moim zdaniem przyczyn slabszej gry w tym sezonie bylo kilka:
- przemeczenie po wyczerpujacym zeszlym roku oraz mundialu
- kontuzje
- terminarz
Byly jeszcze inne, ale te moim zdaniem wywarly najwiekszy wplyw na gre Barcelony w tym sezonie.

Przechodzac do konkretnych graczy:

Valdes - jeden z pewniejszych punktow w druzynie. Nie raz ratowal nam skore, jednak zdarzaly mu sie rowniez wpadki, jak chociazby pamietny mecz z Liverpool na Camp Nou. Wiekszych zastrzezen jednak do niego miec nie mozna.

Puyol - nasz kapitan zawsze zostawial serce na boisku, jednak nie zawsze byl pewny w swoich interwencjach.

Marquez - w zeszlym sezonie gral rewelacyjnie, razem z Puyolem byli filarem obrony zarowno w lidze jak i LM. Swietnie gral tez na mundialu, jednak na poczatku sezonu w Barcelonie gral slabo, zdarzalo mu sie popelniac glupie bledy. Pozniej lapal czesto kontuzje, byl przesuwany na pozycje DM`a, jednak wedlug mnie to wysiadl psychicznie w tym sezonie

Thuram - na poczatku gral ponizej oczekiwac, przez spory okres kontuzjowany, jednak w drugiej czesi sezonu stal sie graczem pierwszego skladu i w wiekszosci meczow zaprezentowal sie poprawnie.

Gio - to juz nie ten sam zawodnik co z zeszlego sezonu. Holender widocznie obnizyl loty.

Sylwinho - mial malo okazji, zeby sie wykazac, jednak zadnej za bardzo nie wykorzystal. Slabe sezon w wykonaniu Brazylijczyka.

Zambrotta - zawodnik, ktory na poczatku sezonu mial pewne klopoty z aklimatyzacja, jednak gdy juz sobie z nimi poradzil, gral dobrze. Zadowolony jestem z jego gry.

Belletti - zostal w klubie po tym jak zdobyl zwycieska bramke w finale LM, raczej jako uznanie za zaslugi. Myslal jednak, ze rozegra wiecej spotkan. Jego forma na poczatku sezonu byla rzeczywiscie znakomita, Włoch mogl za nim nosic recznik - jak to powiedzial Mentor :p, jednak pozniej kontuzja i dobra forma Zambrotty nie pozwolily na gre w zbyt wielu meczach.

Olequer - szczerze mowiac to nie chce za bardzo krytykowac naszego zawodnika, ale byl to slaby sezon w jego wykonaniu. Tak naprawde to zastanawiam sie co on robi w druzynie pokroju Barcelony. W ofensywie zadnego z niego pozytku, praktycznie nie przekrecza polowy boiska, gdy gra na boku. W defensywie niepewny. Naprawde nie wiem. Musi miec widocznie jakies specjalne wzgledy.

Motta - posypal sie psychicznie. Co tu duzo mowic - gral slabo.

Edimlson - jego forma przed meczem, byla jedna wielka zagadka. Przeplatal mecze dobre z gorszymi, z przewaga tych drugich.

Xavi - prawdziwy pracus na boisku, czesto musial wypelniac luke po DM`ie, swietny przeglad pola.

Deco - ktory przez caly sezon prezentowal zmienna forme. Zaliczyl jednak sporo asyst, ale i malo goli. Zlapal sporo niepotrzebnych kartek. Sredni sezon w jego wykonaniu.

Iniesta - po swietnym ubieglym sezonie, w tym sezonie gral rowniez dobrze. Gdy trzeba bylo gral rowniez na skrzydle, zastepujac Messiego.

Messi - nie schodzi w tym sezonie ponizej pewnego poziomu. Nasz bohater z GD. Szkoda, ze byl kontuzjowany w srodku sezonu. Wielkie brawa dla niego.

Ronaldinho – wielu mowi, ze jest wypalony, ze gra slabo itp. Ronaldinho jak sam przyznaje, jest zmeczony i nie gra tak, jak nas do tego przyzwyczail. Jednak ten „wypalony” zawodnik strzelil dla nas najwiecej bramek w tym sezonie, zaliczyl sporo asyst i byl jednym z najlepszych naszych graczy. Dzieki ci za ten sezon. Mam nadzieje, ze wroci na przyszly sezon wypoczety i bedzie gral jeszcze lepiej.

Eto`o - nasz czarnuch na poczatku sezonu byl wedlug mnie najlepszym pilkarzem w Europie, pozniej jednak nadezla kontuzja w meczu z erderem i dluga przerwa od pilki. Nad jego strata w tym sezonie ubolewam najbardziej, bo tam naprawde nie mielismy kim go zastapic. Po powrocie nie gral zle, biegal za dwoch, jednak zawodzila troche skutecznosc.

Giuly - slaby sezon francuza. Chyba nie ma juz zbyt wielkiej motywacji, swoja gra nie wnosil nic specjalnego.

Guddy - przychodzil jako zmiennik, przez spora czesc sezonu musial grac jako podstawowy gracz. Zdania co do niego sa podzielone. Wielu pewnie chcialoby, zeby gral tak jak Eto`o, ale to niestety nie jest mozliwe. Wedlug mnie zaliczyl sezon przecietny. Nie oczekiwalem od niego wiecej, bo juz przed sezonem nie bylem za bardzo przychylny temu transferowi.

Ezquerro - niewiele mozna powiedziec, wiekszosc sezonu siedzial na trybunach. Nie wiem, czy jest jeszcze sens kolejny sezon trzymac go tam.

Saviola - zostawal niechciany, pozniej swietna forma w kilku spotkaniach, przywrocil niektorym ludziom wiare w jego gre, jednak pozniej "osiadl" i nie mial zbyt wielu okazji sie zaprezentowac. Dostal szanse w meczu z Liverpoolem, jednak zmarnowal kilka dogodnych sytuacji. Po sezonie odchodzi.

Rijkard – ciesze sie, ze zostaje na kolejny sezon, jednak w tym roku byl czasami zagubiony i podejmowal w trakcie meczu bledne decyzje. Jego nowy asystent nie bardzo potrafil mu pomoc.

Wiem, ze ktos moze sie nie zgodzic z tym co napisalem, wiec zapraszam do komentowania i dyskusji.

Osobiscie uwazam, ze potrzebne sa wzmocnienia. Szczegolnie potrzebujemy lewego obroncy, chyba ze kupimy prawego to Zambro przejdzie na lewa (Alves :D), defensywnego pomocnika, bo w tym sezonie czesto musielismy grac bez niego, co wedlug mnie nie bylo dobre. Potrzebny tez jest srodkowy pomocnik i napastnik.

Mam nadzieje, ze w przyszlym sezonie odzyskamy swiezosc i znow powalczymy o najwieksze trofea.

Dzieki za sezon i za emocje :)

:beer:

Wróć do „Hiszpania”