Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 18 cze 2007, 0:14

Dochodzę do siebie...wrócilem przed chwilą, nie mam głosu, nie mam siły pisac na klawiaturze, ale mam silę się cieszyć i ta sila mnie nie opuści!

Co za mecz...dlaczego Oni nas tak trzymają w napięciu, dlaczego nie mogą po prostu strzelić kilku goli od razu. W 20 minucie drugiej połowy chciałem płakać. Autentycznie chciałem płakać. A zaraz potem bramka. Potem druga i trzecia. Najlepsze było, że przy dwoch pierwszych golach myślałem, ze strzelił je Raul, ktory jak na kapiatana przystało wyjął piłkę z bramki i popędził na środek :lol:
O grze chyba nic nie napisze, nie jestem w stanie. Wiem, ze Mallorca by to wygrała, gdyby nie Sergio Ramos. Ten koleś jest niemożliwy. Juz nie pamietam czy zawinil przy pierwszej bramce, ale nawet jesli tak, to potem czyścił wszystko.

Po meczu...to co sie działo na Bernabeu to mistrzostwo. Fenomenalne pożegnanie Carlosa, wspaniała oprawa tego mistrzostwa. Strach pomyślec jak bysmy nie wygrali mistrzostwa. ALE WYGRALIŚMY ! Jest mistrz, jest fiesta, jest euforia, jest cudownie!!

Ktoś pisał, że Bóg zmienił dziś koszulki. Gówno prawda :]


CAMPEONES, CAMPEONES, OE, OE, OEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!!

PS. Dziękuje wszystkim polskim madridistas obecnym w Corku. To było absolutnie niesamowite.

Wróć do „Hiszpania”