Gratuluje mistrzostwa kibicom Blancos. FCB byla cztery razy wydawaloby sie blisko: raz, kiedy kontrolowala lige na kilka kolejek przed koncem, drugi raz do ostatniej minuty meczu z Betisem, trzeci raz w meczu z Espanyolem, w ktorym Eto'o mial na nodze decydujaca bramke i czwarty raz wczoraj, gdy Varela mogl strzelic bramke na 0-2 na SB. Merengues jednak pokazali ogromna determinacja, wole zwyciestwa, ambicje, charakter i koncentracje, zaliczyli tez swietna druga polowe sezonu, mieli sporo szczescia (ktore po pierwsze sprzyja lepszym
P.S. Leszek Orlowski rox



