Ok, leci... (melodie chyba znacie):
Myślisz może, że więcej coś znaczysz

Bo masz Eto'o, R-dinho, i go:

Twoje miejsce w tabeli tłumaczy: 2
Zaliczone Nastic na pięć
Są tacy - to nie żart,

dla których jesteś wart
Mniej niż zero
Mniej niż zero
Mniej niż zero
Mniej niż zero
Ok, koniec.
Bez urazy, ale ta piosenka ma pewne przesłanie, które chciałbym, żeby zrozumieli pewni osobnicy... kiedyś nazywani dziećmi neostrady, którzy w ostatnim czasie nieco mnie rozsierdzili. To, że macie najlepszych zawodników na świecie, to że może i słusznie tak uważacie (wg mnie Eto'o jest naj, naj... ) nie czyni z Waszej drużyny tej najlepszej. I czasem klub z wielkimi kłopotami, jakby się wydawało bez formy może sięgnąć po najwyższe trofeum pokonując tych Waszych idoli. Po co więc ciągle atakować, nabijać itd. skoro wynik jest znany dopiero na końcu zawodów.
PS Podobał się nowy tekst!?



