FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post autor: stan_mic » 18 cze 2007, 17:42

He he Mam dzisiaj trochę rozśpiewany dzień, więc nieco zmodyfikowałem bardzo znaną piosenkę na potrzebę chwili, na otarcie łez fanatykom Barcy:

Ok, leci... (melodie chyba znacie):

Myślisz może, że więcej coś znaczysz

Obrazek

Bo masz Eto'o, R-dinho, i go:

Obrazek
Twoje miejsce w tabeli tłumaczy: 2
Zaliczone Nastic na pięć
Są tacy - to nie żart,

Obrazek

dla których jesteś wart

Mniej niż zero
Mniej niż zero
Mniej niż zero
Mniej niż zero

Ok, koniec.
Bez urazy, ale ta piosenka ma pewne przesłanie, które chciałbym, żeby zrozumieli pewni osobnicy... kiedyś nazywani dziećmi neostrady, którzy w ostatnim czasie nieco mnie rozsierdzili. To, że macie najlepszych zawodników na świecie, to że może i słusznie tak uważacie (wg mnie Eto'o jest naj, naj... ) nie czyni z Waszej drużyny tej najlepszej. I czasem klub z wielkimi kłopotami, jakby się wydawało bez formy może sięgnąć po najwyższe trofeum pokonując tych Waszych idoli. Po co więc ciągle atakować, nabijać itd. skoro wynik jest znany dopiero na końcu zawodów.

PS Podobał się nowy tekst!?

Wróć do „Hiszpania”