I to się właśnie nazywa nadinterpretacja. Ludzie widzą to co chcą widzieć, a że włosi szukali skandalu, że włoska gazeta to robiła, coż - norma, w końcu ze skandalem gazeta lepiej sie sprzedaje.
Ok, jeżeli uważasz Fabio za faszystę to masz do tego prawo, ale czy to czyni z niego ów faszystę... A jeżeli źle odebrałeś jego zamiary, a teraz nazywasz go faszystą?



