Co jeszcze do Capello. Dziś powiedział, że jeśli będzie zmuszony odejść z Realu to najprawdopodobniej zakończy karierę. Ewentualnie zostanie selekcjonerem jakiejś reprezentacji, gdyby dostał taką propozycję. Wciąż utrzymuje, że nie wie czy pozostanie na stanowisku czy też nie. Mimo wszystko chciałby zostać i zdobyć z Realem dziesiąty puchar Europy.
Zatem możliwe, że w przypadku zakończenia przygody z Realem Capello już teraz rozstanie się z profesjonalnym futbolem. Byłoby to odejście w wielkim stylu, ale wciąż robię sobie nadzieję, że jednak zostanie. Boję się powtórki z rozrywki, żeby Capello nie był drugim Del Bosque, po którego zwolnieniu troche sobie poczekamy na sukcesy...



