Co do porównania Kobe - James: spójrzcie jak słaby procent rzutów z gry ma Bryant (40%), James i Wade mają po 49%. Asysty: tu nie dosyć że kobe ma ich mniej od tamtych zawodników (6.7- Bryant, 7.1 - James, 7.7 - Wade) to ma jeszcze z tej trójki najwięcej strat (4.65 - Bryant, 3.28 - James, 3.97 - Wade). Punkty punktami ale to nie jedyny element gry a ułomność w kilku pozostałych (dodając jeszcze spore zamiłowanie Kobe'go do siebie i swojej gry) czynią go w moich oczach gorszego gracza od pozostałej dwójki.
Dodam, że lubie Wade'a cieszę się, że w tym sezonie poprawił swoją grę w porównaniu do poprzedniego, jest bardziej kompletnym graczem i przede wszystkim nie chce już wszystkiego kończyć wsadem (co mogłoby się odbić na jego zdrowiu). Który będzie lepszy z dwójki Wade - James to sie okaże. Ale potencjał mają wielki.
RVN10, pisałes "A Wade ma Shaqa, Eddy Jonesa, Butlera"
Butler nic nie gra w tym sezonie, spalił się na poczatku i go trochę sprawa przerosła. Musi teraz w spokoju popracować. Eddie po słabym starcie rozruszał sie (od momentu kiedy pojawiły się spekulacje transferowe z jego osobą), poza tym jest Damon Jones (świetnie rzucający za trzy) i wchodzący z ławki Leatnerr, który odgrywa sporą rolę w drużynie. No i najprawdopodobniej za 1,5 miesiąca dołączy Zo. W tym momencie będzie solidny zmiennik dla Shaqa. No właśnie, Shaq gra dobrze ale nie nadzwyczajnie. Myślę, że nie stara się na tyle na ile może. Jego czas nadejdzie podczas playoff, w ostatnich latach po sezonie zasadniczym grał lepiej, myślę, że teraz będzie podobnie, zwłaszcza na Wschodzie gdzie są słabsi gracze podkoszowi. Mając 216cm i 147kg z niewielką nadwagą można stwierdzić, że pod koszem czuje się jak w sklepie z zabawkami



