Zdaje sobie sprawę, że obecnie River to nie jest zespół do końcowego zwycięstwa. Jednak tak jak sam napisałeś posiada on ponadprzeciętnych piłkarzy i tylko kwestią czasu jest kiedy wszystkie tryby zaczną wspołgrać ze sobą. Czy to z Passarellą jako trenerem, czy też bez niego. Zresztą już podczas tego sezonu było widać nieznaczną poprawę w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami, a kilka spotkań River mogło się naprawdę podobać. Jeśli zaś chodzi o to, że w tym sezonie nie udało im się wyjść z grupy podczas Copa Libertadores, to napewno nie jest to powód do dumy. Jednak patrząc na to, że taki zespół jak Gremio, który napewno nie zasługiwał swoją grą, żeby dojść aż tak daleko, zagrał w finale, to i może Milionerom się ta sztuka uda w przyszłej edycji. Czegoś w tym sezonie CL napewno zabrakło, czy to szczęścia, czy też może River zlekceważyło swoich przeciwników w fazie grupowej i potem było już za późno, żeby tą stratę nadrobić. Ja mam nadzieję, że za rok będzie lepiej, no bo przecież to River Plate a nie Boca powinno rządzić w Ameryce PołudniowejCorinthians pisze: Oj bez przesady. O obecnej sytuacji River można by pisać całe tomy książek, wszysycy wiedzą, że River to zespół, który ma mase problemów, a największym jest słaby traner, który nie potafi skompletować silnego składu. Piłkarzy ma na pewno ponadprzeciętnych, ale Passarella nie ma żadnej koncepcji na grę zespołu. Kiedy kończy Clausura bądź Apertura River wydaje kolejne miliony na transfery, a Kaiser zapowiada sukcesy. Zawsze kończy się to kompromitacją. River w tej edycji Cl nawet nie wyszło z grupy.



