Do dzisiaj byłem pewny, że Henry zostanie w Arsenalu. Wszystkie dotychczasowe informacje traktowałem z przymrózeniem oka. Chyba jestem bardziej zdziwiony od Fieldy'ego.
Krytykujecie Cannavaro. OK zagrał sezon poniżej oczekiwań. Już nieraz to przerabiano trensfery na linii Serie A - La Liga, lecz musicie wziąc pod uwagę, że podobnie może być z wychwalanym pod niebiosa Chivu. W Hiszpanii drużyny grają więcej do przodu, ale także ma to swój drugi, zdecydowanie wazniejszy dla mnie kibica Calcio aspekt - organizacja defensywy. Tutaj Hiszpanie moga sie duzo uczyć od Włochów. I to żaden przypadek, ze Włosi tudzież piłkarze grajacy we Włoszech mają problemy z aklimatyzacją. Jestem spokojny o Cannavaro, oczywiście jeśli Real poraz kolejny nie popełni błedu i nie sprzeda go do Włoch. Po nich się mozna wszytskiego spodziewać.
W taktyce własnie chodzi o to, żeby w tych decydujących momentach się nie mylić. I to jest ta różnica miedzy Canną a Oleguerem. I Jarzinho moze nawet czekać, aż Cannavaro wygra w pojedynke z Barcą żeby uznac jego klase. Jego problem.
Co do Chivu. Moim zdaniem w tym sezonie lepie wypadał jak grał na lewej obronie niż na środku defensywy. Szczerze powiedziawszy jeśli nie bedzie grał w Interze, to niech odejdzie z Serie A. Gdziekolwiek.



