Chyba nie sądzisz, że Lippi wysmiałby zakup Juventusu po tym jak odmówił trenowania Starej Damy. Miałby jeszcze bardziej na pieńku z kibicami Juve.'Del Piero' pisze:No proszę... Koleś (snipp_) zna się lepiej od Lippi`ego
Pomylili Ci sie użytkownicy, mój drogi. Nie należę do grona gimnazjalistów z kisielem w majtkach przy kolejnym newsie na sports.it. Po prostu uważam, że Iaquinta nie gwarantuje Juventusowi tego, co gwarantuje Trezegol. Czyli kilkunastu bramek w sezonie.'Del Piero' pisze:Pewnie widzialeś go w akcji góra 2 razy, a jego największym problemem jest to że nie ma tak rozchwytywanego nazwiska jak hóntelar oraz grał w przecietnym Udinese.. wiec co to za piłkarz, pffff... Ale gdyby nie prezes klubu z Udine ten gracz od dawna byłby zawodnikiem barcelony.
Przede wszystkim znane nazwisko gwarantuje sukces.yhy, bo tylko znane nazwisko gwarantuje sukces...


