Koszykówka w Polsce

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 23 cze 2007, 12:25

Yukasz pisze: Dlaczego :?: Mnie to w ogóle nie dziwi a się tego spodziewałem. Dylewicz mówił że swoje pozostanie uzależnia od liczby minut na parkiecie bo nie zadowala go dotychczasowa rola w drużynie. I jak odszedł Wójcik to Dylewiczowi odpadł jeden z kandydatów do gry. Jest jeszcze Masiulis a zakładam że jak przyjdzie Wolkowyski to będzie grał z Van den Spiegelem na centrze, o ile przyjdzie a powinien bo w Prokomie na dzień dzisiejszy mówi się jeszcze o dwóch Polakach - Dylewiczu i Roszyku a potrzebnych jest czterech do gry w DBE. I tym sposobem Dylewicz jak będzie prezentował formę z finału powinien wychodzić w pierwszej piątce :P
No w sumie tak, oby teraz grał więcej, bo talent to on ma, tyle że za mało gra (:lol:). Podobno Masiulis ma odejść. A jeszcze ma odejść Turek (Beszok, nie wiem jak się pisze). Ale to tylko w wypadku tych wyżej wspomnianych transferów. Bo jak przyjdą Ci zawodnicy, to nie będzie miał szans na grą w podst. 6. I zapowiedział, że wtedy odejdzie ;)
Yukasz pisze:Jako wicemistrz Polski zagra w ULEB Cup. Dodatkowo w ULEBie zagra jeszcze za brązowy medal w DBE Śląsk i... czwarty Anwil (zdobyli jeszcze Puchar Polski). Początkowo Anwli miał występować w Pucharze Europy FIBA ale dzięki temu że liczba drużyn w ULEBie została zwiększona z 24 do 54 ostatecznie mamy trzy druzyny w tym pucharze a nie jak wcześniej jedną. I dzięki temu w ULEB Cup zagra Śląsk a także Anwil który mimo swoich fatalnych występów w tych rozgrywkach dostał dziką kartę. Mam nadzieję że nie tylko Prokom a także zapowiadający pokazanie się w Europie Turów podejdą poważnie do europejskich pucharów ale także Śląsk i Anwil który ostatnio te rozgrywki traktował jak zło konieczne :roll:
To chyba nie potrzebne było to powiększenie. W tym wypadku słabsze zespoły będą dostawały szanse (może to i dobrze), ale te lepsze będą musiały jeździć do nich by ich zdetronizować. To trochę polskich zespołów będziemy mieli w europejskich pucharach ;) W sumie Prokom z takim składem, który budują ma szanse coś zwojować, Turów takżę i to nawet duże, po przedłużeniu umów z Rodriguezem, Kelatim, podpisaniu z Kitzingerem, szkoda tylko że stracili Roszyka. Śląsk coś mi mówi, będzie outiderem obojętnie jakiej grupy. Jakoś nie widzę tego zespołu. Stefański śmiechu warty. Hyży nie ten co kiedyś Tomczyk tak samo. I kto tam ma grać? Dean Thomas jedyny w miarę trzyma poziom. No co do Anwilu to może nie będzie tak źle ;)
Yukasz pisze:Koszarek idąc do Turowa na pewno wiedział że nie będzie pierwszym rozgrywającym a dopiero drugim. Zresztą w znacznej większości drużyn DBE Koszarek nie byłby pierwszym rozgrywajkiem. Jakby chciał pełnić kluczową rolę w zespole to mógłby przejść do Poloni W-wa ale dobrze że poszukał sobie miejsca w czołowej polskiej drużynie. Choć zastanawia mnie co zadecydowało o jego odejściu z Turowa lecz faktycznie ostatnio nie pograł sobie za dużo.
A Pluta przedłużył umowę z Anwilem argumentując to tym że chce stabilizacji. Wcześniej mówił że nie zagrał jeszcze w Śląsku i mogło się wydawać że tam przejdzie ale po przedłużeniu umowy powiedział że ta oferta była mało konkretna. No i odmówił Prokomowi który oferował mu największe pieniądze.
No to w sumie na to samo wyszło, bo w Turowie był drugim rozgrywającym i w Anwilu także będzie drugim. A raczej to będzie krok w tył, bo odszedł do gorszego zespołu. No chyba, że w Anwilu dostanie więcej szans na grę. Co do Pluty to dobrze zrobił zostając we Włocławku. Chociaż gdyby przeszedł do Śląska to wzmocniłby siłę ofensywną. I tak, jeżeli w końcu by tam przeszedł to Wrocław musiałby znaleźć drugiego rozgrywającego, jakiegoś dobrego, bo Pluta znany jest z częstego faulowania.

Wróć do „Inne sporty”