To zupełnie inna sytuacja. Po pierwsze nie siedział tak dużo jak Holender, a po drugie i tak odszedł później z klububoskigonzo pisze:SAF nie raz sadzal Beckhama na lawce a ten jakos problemow nie mial i potem wracal na boisko.
Wielu piłkarzy grało zdecydowanie więcej. A może inaczej. W ilu z tych spotkań pojawiał się na boisku wchodząc z ławkiboskigonzo pisze:no rzeczywiscie 39 meczy w tzm 28 w PL to nic.
No rzeczywiście...zawodnik wracający po kontuzji staje się ważniejszym ogniwem w drużynie niż chyba mimo ilości minut najskuteczniejszy strzelec zespołu. Przypadekboskigonzo pisze:Wtedy sytuacja byla taka ze Saha wracal po kontuzji i poprostu trener chcial mu dac szanse.



