Spoko. Zwracam uwagę tylko na jeden skromny szczegół, że zawodnik klasy Ruuda nie będzie się godził na siedzenie. Nie chodzi tu nawet o niego konkretnie, bo gdyby teraz po byciu cały czas kluczowym zawodnikiem na dłużej na ławce pojawił się Rooney...co by było? To nie jest sprawa posadzenia dupci raz na jakiś czas. On grał, grał i nagle zonkRossi pisze:Louis wrocił zaczą grać b.dobrze wygralismy w konicowej fazie sezonu 10 spotkan pokoleji, wiec co się liczy dla profesjonalnego zawodnika dobro druzyny czy własne?
Każdy tak mówi prasie. Dopóki jego pozycja nie jest zagrożonaRossi pisze:Skoro do tego Ruud zzawsze mowi że drużyna najważniejsza nawet gole nie są tak ważne i jak to sie taka gadka ma do jego zachowania ?
TeżRossi pisze:ku mojej uciesze i kibców Realu chyba też



