Natomiast co do Toure to wydaje mi się, że będzie z niego naprawdę ogromny pożytek - jest IMO taką bardziej ofensywnie usposobioną wersją Patricka Vieiry, zapieprza aż miło przez całe 90 minut, jest silny fizycznie, dobrze gra głową, a jak na gracza z pozycji pivota ma doskonałą technikę. Do tego przy 187 cm wzrostu jest zadziwiająco sprawny i zwinny.
Teraz czekam na potwierdzenie zakupu Chivu, bo ten gracz marzy mi się od dawna tak jak swego czasu Zambro. Do tego jeszcze jakiś jeden transfer (Andrade/Heinze/Abidal - kolejność nieprzypadkowa) i skład wydaje się być kompletny - oczywiście przy założeniu, że z klubem żegnają się jedynie Ludo, Santi i Conejo-pendejo. Jeśli odejść miałby jeszcze np. Motta to trzeba by wtedy zastąpić ten wakat dodatkowym transferem.
EDIT
Ay ay panie kapitanie


