Skąd wiem? Przecież wielokrotnie sam Galliani się wypowiadał czy to dla gazzetty.it czy dla Milan Channel że naszym głównym celem jest Samuel Eto czy Emerson, zaś trochę póżniej Silvio Berlusconi mówił że na 80% wróci do nas Szewa czy że marzy o sciągnieciu Ronaldinho.Skoro nie wiesz na ile te informacje byly prawdziwe, o ile w ogole byly, to skad wiesz ze nasz zarzad skacze z kwiatka na kwiatek?
Tak więc nie były to żadne wymysły prasy tylko autentyczne wypowiedzi 2najważniejszych ludzi Milanu, które były zamieszczane także na oficjalnej stronie kluby.
Z tego wynika więc że w Milanie nie ma zgodności co do strategii trensferowej klubu, gdyż każdy chce kogo innego, przez co klub miota się od jednego zawodnika do drugiego i nie może sfinalizować żadnej transakcji.
Jak już pisałem wcześniej nie sugeruje się żadnymi plotkami z jakiś tam portali tylko wypowiedziami Gallianiego, Berlusconiego czy Ancelottiego np. dla gazzetty.it ,oficjalnej strony klubu czy Milan Channel. którzy chyba nie robiliby z siebie pośmiewiska i nie pletli głupot na forum publicznym.Wczesniej sugerujesz sie plotkami z prasy ale juz w przypadku Drogby jestes pewien ze ten chce zostac w Chelsea, a przeciez jeszcze niedawno pojawialy sie ploty ze zawodnik chcialby sprobowac czegos nowego.
Zdecyduj sie w koncu czy wierzysz w to co pisze prasa i portale internetowe czy nie bo narazie to wyglada ze wierzysz w to co Ci wygodnie, tak aby Twoje teorie o nieudolnosci zarzadu pasowaly do pojawiajacych sie informacji.
Co do Drogby to oczywistym jest że nie zmieni on barw klubowych w tym okienku i że Mourinho na pewno go nie puści zaś ta jego wypowiedż została przekręcona, gdyż Drogba powiedział że może kiedyś zdecyduje się zmienić otoczenie i ligę ale nie teraz a to już robi wielką różnicę(przecież Kaka też nie wykluczył że za kilka lat nie przeniesie się do madrytu).
Zresztą nie wiem czy w tej chwili to bylibyśmy w stanie spełnić rządania finansowe Didiera(tj do czasu zmiany wymogów podatkowych wobec obckorajowców w Italii, którą ma nastąpić nie wcześnie niż od przyszłego roku).
Nie pierwszy raz i to nie tylko na tym forum poruszany był temat Ancelottiego i jego wpływu na politykę transferową Milanu, który jest notabene niezbyt duży.Wydaje mi się że to nie Ancelotti proponuje piłkarzy jak to być powinno tylko robi to Galliani albo Berlusconi jak kogoś sobie tam upatrzy a Carlo się na wszytko zgadza bo nie ma za bardzo innego wyjścia.Siedzisz pewnie w kieszeni u Gallianiego i wiesz jak to bylo naprawde, wiesz jaki wplyw na ten transfer mial Carlo. Z Twoich postow wynika ze to Ty jestes najmadrzejszy i na pewno lepiej radzilbys sobie na stanowisku Gallianiego.
Oprócz tego zaraz po finale LM sam Ancelotti powiedział że Milan potrzebuję wzmocnień w każdej formacji żeby utrzymać się na szczycie zaś po transferze Suazo, Galliani stwierdził że mercato uważa za zamkniętę gdyż jesteśmy już wystarczająco mocni.
No to jak mam to rozumieć? Galliani ma gdzieś zdanie Ancelottiego bo dla Milan jest super-silny tyle tylko że to póżniej Carlo będzie musiał się męczyć i wątpie czy z niekompletnego zespołu z krótką łąwką drugi raz uda mu się dokonać cudu jak to było w poprzednim sezonie.
Dla mnie Ancelotti to świetny trener ale niestety w kwestii transferów jest dla mnie zbyt uległy wobec zarządu i akceptuje wszytkie decyzję Gallianiego czy Berlusconiego.Według mnie Carlo powinien być bardziej stanowczy i jeśli klub stawia mu tak wysokie wymagania to także powinien spełnieć jego propozycje czy sugestie transferowe.
Po prostu Ancelotti to nie jest taki typ jak np.Mourinho, który na łamach prasy krytykuję że dostał za mało kasy na transfery od zarządu czy że kogoś tam nie kupił kogo chciał mieć i jak widać taki Galliani to niestety wykorzystuje i robi co mu si ę podoba i kupuje kogo chce.
Sądze że to są w tej chwili najlepsi dostępni napastnicy na rynku, których sprowadzenie jest realne w odróżnieniu od bajek o Eto czy Ronaldinho a oprócz tego każdy z tych garczy jest stosunkowo młody i w przypadku sprowadzenia go będzie służym Milanowi przez lata.Torres to narazie niczego wielkiego nigdzie nie pokazal. W lidze znaczna liczba strzelanych przez niego bramek to karne, choc i z nimi miewa problemy. Gdyby naprawde byl taki swietny to juz dawno by go w Atletico nie bylo.
Tevez tez jak narazie niczym sie nie popisal w Europie. Huntelaar podobnie
Zresztą, uważam że taki Torres byłby idealny dla Milanu i w parze z Ronaldo świenie by się uzupełniali choć na pewno potrzebował by trochę czasu by zaaklimatyzować się w Serie A. A że miał słabszy zeszły sezon, tym lepiej gdyż łatwiej go będzie można wyrwać z Atletico a poza tym czy nie pamiętacie że jak Pirlo, Seedorf czy ostatnio Ronaldo do nas przychodzili to także nie mieli najlepszych notowań a jak potem świetnie u nas grali i grają?
A czy ja mówię żeby Milan szastał kasą na lewo i prawo i kupowął kogo popadnie? Chodzi o to żeby uzupełnić skłąd o kilku nowych zawodników, którzy wzmocnią każdą z formacji i sprawią że klub będzie jeszcze silniejszy.Czy sprowadzenie Zambrotty, Motty i Torresa czy Teveza to aż tak wielki wydatek? Nie,to niezbędne wzmocnienie i uzupełnienie skałdu, który w przyszłym sezonie ma walczyć przecież o poczwórną koronę.Rzeczywiscie te kluby nie oszczedzaly ostatnio na transferach. Tylko ile w ciagu ostatnich 5 lat zdobyly waznych trofeow, a ile zdobyl ich, skapiacy wedlug Ciebie Milan? Inter procz wygranych w Coppa Italia nie mogl przez dlugi czas zdobyc jakiegos cennego trofeum. W tym roku wygrali SerieA, ale wezmy pod uwage ze ten rok byl bardzo nietypowym w lidze wloskiej. Real po kilku latach wygral swoja lige, zreszta wedlug mnie bardziej przegrala ja Barca niz wygral Real, poza tym nie bez znaczenia byl fakt ze dosc wczesnie Krolewscy odpadli z innych rozgrywek. ManU w ubieglym roku wcale nie szastal kasa, w tym roku zrobili rosadne zakupy, ale takze mieli kilkuletni przestoj w zdobywaniu trofeow.
Nie zauważasz że to trochę co innego niż wymienianie co roku połowy składu jak to miało miejsce w Interze czy bezsensowne kupowanie na siłę gwiazd jak to czynił Real?
Każdy, nawet najsilniejszy zespół wymaga wzmocnień tym bardziej że Milan nie jest delikatnie mówiąć klubem o najniższej średniej wieku, tylko trzeba to robić z głową np. tak ja Barcelona czy Man.Utd i dlatego liczę że nasi działacze w końcu to zrozumieją.
Ale gdyby tenże szef w poprzednich latach dawał nam inne zadania a my byśmy je partolili i nie wywiązywali się z nich należycie to mógłby mieć wobec nas jakieś wątpliwości czy obawy nawet jeśli do końca mielibyśmy trochę czasu.Jakbyscie sie czuli gdyby szef dal wam jakies zadanie w pracy i termin w ktorym musicie je wykonac a dwa miesiace przed uplywem tego terminu zaczal narzekac ze jeszcze nic gotowego nie ma na biurku?
Proponuje Gallianiego rozliczyc po zakonczeniu okienka a nie przed oficjalnym jego otwarciem.
Moim zdaniem nasz zarząd od 2005roku notorycznie przesypia mercato, przez co uciekają nam co roku naprawdę fajni zawodnicy, którzy mogliby zasilić nasz klub.Milan nie jest biednym klubem ale co lato nasi działacze żałują pieniędzy na wzmocnienia i wykłucają się o byle euro przy każdej transakcji.
W zeszłym roku Galliani miał wytłumaczenie że nie wiadomo bylo czy zagramy w LM, co nie przeskadza w tym roku Bayernowi dokonywać spektakularnuch transferów, pomimo gry tylko w Pucharze Uefa.
Ja po prostu po tych ostatnich latach nie mam zaufania do naszego zarządu i mam obawy że kolejne letnie okienko zostanie przez nas przespane.
Tyle tylko że w tym roku nie będzie już usprawiedliwień dla Gallianiego i całego zarządu i każdy kibic Milanu będzie mógł zakrzyczeć-"Solita storia dottor Galliani", kiedy łysy będzie starał się nam wmówić na początku września że nie było transferów bo i tak już mamy silny czy kompletny zespół.
pozdro



