Dobra, ale nie oszukujmy się że zeszły sezon był taki wspaniały i wogóle.Mieliśmy po prostu kupę fartu i tyle że wylosowaliśmy tak słabą grupę w Champions League czy że trafiliśmy pożniej na Celtic.W zeszlym roku chociaz pracownicy spartorili to firma i tak zamknela rok fiskalny na pierwszy miejscu wsrod organizacji tego typu.Daj boze zawsze takie partolenie.
Pózniej to już zasługa geniuszu trenerskiego Ancelottiego, który od rewanżu w Monachium wydobył z drużyny wszystko to co ma najlepsze, zmobilizował do gry takiego Seedorfa czy Pirlo i to co wydawało się nierealne przed sezonem stało się faktem.Nie można zapominać także o strzeleckim instynkcie Inazghiego w finale, bez którego to zapewne teraz Liverpool cieszyłby się z wygrania LM czy Kace, który ciągnął ten zespoł praktycznie przez cały sezon.
Jak widać sukces Milanu ma wielu ojców ale na pewno nie można do nich zaliczyć Andree Galianiego i nasz cały zarząd, który rok rocznie daje plamę podczas mercato i należycie nie wzmacnia klubu co powinien czynić.Oprócz tego łysy zamieszany jest w różne afery od calciopoli po bilanciopoli, przez co Milan stawiany jest w coraz gorszym świetle i ma przez to spore problemy, więc ja się pytam po co nam wogóle jest ten Galliani? Bo kiedyś był niezłym działaczem i od wielu lat znają się z Berlusconim?-cóż każdego czas się kiedyś kończy i im wcześniej zrozumie to Galliani tym lepiej dla Milanu, kibiców i wszystkich ludzi z nim związanych.
Pierwszą kwestię pominę bo jest to dla mnie chore żeby na siłę sprzedawać graczy za granicę i przez to osłabiać ligę-paranoja.Tu sie zgadzam tylko wezmy poprawke na to ze czasami klub takiego zawodnika nie chce wzmacniac krajowej konkurencji jak bylo w przypadku Zambrotty lub Toniego.Niewiele w takim wypadku mozemy zrobic.
Niekiedy zawodnicy chca zarobkow ktore co prawda moglibysmy im dac ale to spowodowaloby zbyt wyrazna dyferencje miedzy nowa gwiazda a pozostalymi pilkarzami.Nie tak dawno mowilo sie ze gorna granica w Milanie jest 5 milionow euro za sezon.Jak wiemy Kaka dostaje okolo 6 milionow wiec juz zlamalismy ta zasade co bylo spowodowane naciskami Realu.Henry podobno zadal 8 milionow (to samo Eto'o).Na pewno moglibysmy sobie na to pozwolic nawet biorac pod uwage podatki i mus placenia dwukrotnosci tej kwoty.Tylko czy warto robic kominy placowe?Dalibysmy 8 Henrykowi dlaczego Kaka mialby tyle nie dostawac?
Co do Henryego to sądzę że należało zrobić wszystko żeby go sprowadzić na San Siro i nawet zapłacić mu te 8mln netto rocznie kontraktu, gdyż to była niesamowita i jakże realna szansa żeby go sprowadzić do nas.
Wiadomo że nie kupimy Eto czy Drogby, gdyż ani oni nie chcą odchodzić ani kluby nie chcą się ich pozbywać ale Henry chciał odejść z Arsenału i nie mogę sobie darować że za marne 24miliony przeszedł do Barcy.
Wracając jeszcze do kontraktów, to nawet gdybyśmy zaoferowali 8mln baniek Henryemu za kontrakt to wcale nie odbiłoby się to jakoś strasznie na naszym budżecie(przecież zarobiliśmy ponad 70mln euro tylko dzieki wygraniu LM) a nawet by się zwróciło jesli by wziąć pod uwagę przyszłe zyski klubu z tytuły sprzedanych koszulek, gadżetów itp.
Co do kontraktów innych zawodników to według mnie oprócz francuza tylko Kaka mógłby zażądać podobnych poborów co i tak będziemy musieli mu w końcu zaoferować jeśli będziemy chcieli go zatrzymać w Mediolanie.
Oprócz tego nie zapominajmy o tym że najprawdopodobniej w przyszłym roku rząd włoski obniży w końcu podatki wobec obcokrajowców mieszkających we włoszech(w tym także piłkarzy) wobec czego koszty utrzymania Henryego w Milanie byłyby znacznie mniejsze, no ale w przyszłym roku Barca i tak nie sprzeda nam Henryego nawet jesli zaoferujemy mu 20mln euro rocznie.
Czyli jesli chodzi o Henryego to wielki minus dla Gallianiego i naszego zarządu.
Pełna zgodność.Bayern pokazuje że nie trzeba grać w LM żeby sprowadzić klasowych piłkarzy w swoje szeregi.Zresztą kilka lat temu tylko mistrzowie krajów występowali w LM i co to znaczyło że tylko oni mieli prawo się wzmacniać i sprowadzać gwiazdy zaś inne kluby miały siedzieć cicho i zbierać jakieś ochłapy tylko dlatego że nie występowały w Champions League? Totalna bzdura, którą tylko Galliani mógł wymyślić a my jak głupcy mu uwierzyliśmy.Przyklad Bayernu jest wymowny.Obala jedna z zeszlorocznych linii obrony Gallianiego.
Twoje obawy sa jednak przedwczesne.
Uważam że należy działać szybko i zdecydowanie i że jak łysy będzie zwlekać jeszcze przez jakiś czas to może być już jak to się mówi "po ptokach".Dajmy im przynajmniej czas do sierpnia a potem zacznijmy narzekac jesli dalej nic sie w temacie mercato nie zmieni.Wiem ze marudzenie to nasza narodowa cecha.
Pierwszy rzuce kamieniem jakby co
Sądzę że wszystkie transfery należy przeprowadzić do końca lipca, by Carlo w sierpniu miał już wszystkich zawodników do dyspozycji.Nie zapominajmy że pod koniec sierpnia gramy z Sevillą o Superpuchar Europy i wypadało by go zdobyć.
pozdro



