AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13085
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 27 cze 2007, 5:30

Tak na szybko odniose sie tylko do jednego fragmentu bo wypadaloby isc spac.
zygy pisze:Pózniej to już zasługa geniuszu trenerskiego Ancelottiego, który od rewanżu w Monachium wydobył z drużyny wszystko to co ma najlepsze, zmobilizował do gry takiego Seedorfa czy Pirlo i to co wydawało się nierealne przed sezonem stało się faktem.Nie można zapominać także o strzeleckim instynkcie Inazghiego w finale, bez którego to zapewne teraz Liverpool cieszyłby się z wygrania LM czy Kace, który ciągnął ten zespoł praktycznie przez cały sezon.
Jak widać sukces Milanu ma wielu ojców ale na pewno nie można do nich zaliczyć Andree Galianiego i nasz cały zarząd, który rok rocznie daje plamę podczas mercato i należycie nie wzmacnia klubu co powinien czynić.
Nie rozumiem jak mozesz najpierw wymieniac dzieki komu wygralismy LM a pozniej napisac ze nie ma w tym zadnej zaslugi Gallianiego i naszego zarzadu.
Kto sprowadzil wszystkich tych wymienionych przez Ciebie pilkarzy?Kto sprowadzil niemal za bezcen Kake?Kto zatrudnil Ancelottiego obdarzajac go pelnym zaufaniem gdy smiano sie ze ten trener zawsze jest i bedzie drugi?Kto postawil na Seedorfa i Pirlo wyciagajac ich z Interu a Inzaghiego z Turynu?W koncu kto kupil magicznego ukrainskiego pantofla i wielu innych wspanialych pilkarzy z Marco van Bastenem na czele?
Odpowiedz jest oczywista.Galliani i spolka.To oni wraz z Berlusconim sprawili ze ogladamy Milan w takim ksztalcie w jakim jest obecnie.Nie jest to zespol idealny ale dochodzi z godna podziwu regularnoscia 2 lat do finalu LM.
Moze dwa ostatnie letnie okienka mamy niezbyt imponujace.Moze Galliani mota klub w rozne afery ale tutaj przesadziles w krytykowaniu naszych dzialaczy.Wyglada to tak jakbys robil to na sile.Wytykasz im slusznie pewne zaniedbania ale przy okazji ignorujesz ich zaslugi a nawet zarzucasz bledy ktorych jeszcze nie popelnili (przespanie nadchodzacego mercato).
Prawdziwa wartosc Gallianiego poznalibysmy gdyby odszedl z Milanu.Osobiscie nie chcialbym sie przekonac co by sie wtedy w klubie dzialo i jakby to na dluzsza mete sie skonczylo.

Forza Milan.

Wróć do „Włochy”