franz pisze:Nie wiem co to ma wspólnego z profesjonalnym podejściem, przecież on nie grał w tym meczu a więc może robic co chce.
Na zachodzie taki zawodnik to siedzi w trakcie meczu na trybunach a nie buja sie po mieście...
Raczej po jednym piwku nie byłfranz pisze:Jeśli pije rzadko i mało to proszę bardzo jedno lub dwa małe piwka jeszcze nikomu nie zaszkodziły, ważna jest postawa na treningach i dobra forma w meczach, jedno piwo wypite w knajpie mu w tym nie przeszkodzi no chyba, że chleje jak Kosowski, Dziekanowski czy Kowal.
Popieram. Przecież ja na jego miejscu to gryzłbym trawę a nie uprawiał lanserkę za każdym razem jak nadarzy się okazja...Przecież on miał być objawieniem młodego pokolenia... A jedynie wspomaga browary warszawskie... Jak ktoś kiedyś będzie miał okazje odwiedzić Chmielna to radze sie rozejrzeć bo Bury może być waszym sąsiademZico_FCI pisze:Bez przesady on jest chyba ostatnią osobą, która może pozwolić sobie na tego typu wyskoki.



