A wiec bylo tak: Prade powiedzial ze Roma zazadala 18 mln euro a potem wypowiedzial sie ze oferte ktora otrzymali z Barcy jest interesujaca. Obydwa kluby zgodzily sie zeby nie ujawniac szczegolow oferty. Roma dostala 24-28 na przemyslenie oferty oraz zezwolila Barcelonie na rozpoczecie negocjacji z agentem Chivu na temat kontraktu.
Grunt to sie przyznac do bledu co niezygy pisze:Ble Ble Ble Chłopie ty chyba wogóle nie znasz włoskiego?
Chivu pojdzie do klubu ktory zaoferuje Romie najlepsze warunki transferu .... chyba to jest najbardziej logiczne i sprawiedliwe wyjscie z calej sytuacji ... wiec wytlumacz mi dlaczego Roma mialaby nie wybierac oferty Barcelony jesli naprawde bedzie najlepsza ... bo argument zeby nie oslabiac Serie A chyba nie jest na miejscu jesli mowimy o profesjonalnym futboluzygy pisze:rozumiem także argumentacji niektórych kibiców Romy, którzy piszą że lepiej niech Chivu odejdzie za granicę żeby nie wzmacniać lokalnego rywala
Oferta z gory zostala odrzucona ... nie martw sie na zapaszygy pisze:zresztą nie wiadomo czy przy okazji negocjacji w sprawie Chivu, Barca nie podkupi wam jeszcze i de Rossiego
pogadamy za rok ...zygy pisze:w tej sytuacji szczytem marzeń Romy będzie zapewne 4miejsce



