AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post autor: zygy » 28 cze 2007, 18:12

Galliani powiedział dziś że w Milanie będzie tylko jeden transfer. Ma być to napastnik tak jak była mowa wcześniej co ciekawe Łysy dodał że będzie to wielki napastnik. Mam nadzieje że nie robi z igieł wideł
Co do napastnika to jestem jak najbardziej za ale obawiam się że to tylko takie gadanie i że żadna gwiazda do nas nie dołączy tym bardziej jesli weżmie się pod uwagę nazwiska jakie pojawiają się w prasie.
Nie łudżmy się żaden Drogba czy Eto do nas nie dołączy jak nasi działacze nie chcę wyjść w oczach kibiców za niesłownych to powinni skoncentrować się na bardziej realnych celach jak Torres czy Tevez, których przyjście i tak nie będzie łatwe i trzeba będzie słono za to zapłacić.

Niepokoją mnie też że napastnik to nasz jedyny cel i że nie dołączy do nas nikt więcej.Dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe, gdyż ewidentnie widać że drużyna wymaga wzmocniej zarówno w obronie jak i w pomocy i szkoda że nasz zarząd tego nie widzi.Może nie trzeba nam w tych formacjach jakiś spektakularnych transferów ale na pewno nie zaszkodziło by sprowadzić ze 2obrońców(lewa strona i środek) i jakiegoś defensywnego pomocnika typu Emerson czy Motta.
Czy naprawdę aż takim wielkim wysiłkiem dla naszych działaczy jest wyłożenie tych 8-10mln euro na tego Emersona żeby mieć zabezpieczony środek pola i trochę odciążyć tego Pirlo w trudnych momentach?
Według mnie nie rozwiązuje też sprawy przesunięcie bardziej do tyłu Groucuffa, gdyż jest to zawodnik jeszcze bardzo młody i nie wiadomo czy sprawdzi się w nowej roli na boisku.A co będzie jeśli francuz się nie przestawi a my zostaniemy z ręką w nocniku?- przecież Milan nie ma czasu na eksperymenty.

Podobnie rzecz się ma z obroną i krew mnie zalewa jeśli ktoś mówi że nie wymaga ona wzmocnień.Ludzie przecież taki Maldini czy Cafu to nie zagrają więcej niż kilkaunastu meczów w sezonie.To samo się tyczy Simicia czy Favallego, którzy nie stanowią odpowiedniego wsparcia dla drużyny z ławki.Czyli zostajemy praktycznie z 4obrońcami z czego Jankulovski nie jest najpewniejszym punktem po lewej stronie, Nesta z każdym rokiem łapie coraz więcej kontuzji zaś Kaładze także gra gorzej niż jeszcze kilka lat temu i sam nie będzie w stanie uchronić Milan od utraty goli.
Gołym okiem widać że potrzebny jest na co najmniej jeszcze jeden solidny lewy obrońca oraz także przynajmniej jeden gracz na środek defensywy.

Nie wiem na co liczą nasi działacze ale trzeba sobie zadać pytanie o co my do licha mamy grać w przyszłym sezonie, bo jeśli zadowili nas pierwsza 4 w serie A to możemy nawet pozostać w tym skadzie co teraz ale z tego co słyszałem to Milan ma walczyć o Poczwórną Koronę tzw. "Wielki Szlem".Żeby osiągnąc ten cel to zespół wymaga wzmocnień, które niesety będą kosztować i to sporo, bo gdzieś około 60-70mln euro.Jesli Milan ma walczyć o najwyższe cele w nadchodzącym roku to Galliani i ska muszą wreszcie zrozumieć że po najmniejszej linii oporu i wiecznie żałując pieniądzy nie osiągną zamierzonego celu, bo nie łudżmy się drugi raz Ancelotti cudu nie dokona i nie wyciągnie nam z kapelusza 8-ego Pucharu Europy. Już w zeszłym roku widać było że zespół wymaga wzmocnień i silniejszej ławki rezerwowych i nie zmieni tego nawet fakt wygrania przez nas Ligi Mistrzów.

Spójżmy prawdzie w oczy, przecież Ancelotti dysponuję w tej chwili o wiele słabszą kadrą niż taki Inter czy nawet Juventus po planowanych wzmocnieniach że juz nie wspomnę o inncyh wielkich klubach zagranicznych.My tak naprawdę mamy tylko mocną pierwszą jedenastkę zaś brak jest nam odpowiedniej klasy zmienników, którzy wejdą z ławki i z powodzeniem zastąpią podstawowych graczy, to samo się tyczy także wielkiej luki w naszym ataku.A jak jeszcze czytam że Barca sprowadziła właśnie Abidala, Inter sięgnie być może po Chivu i Diarre, Juventus po Milito zaś my może skusimy się na Cassano za 4mln euro to narmalnie krew mnie zalewa.Po prostu żanada i byle tylko wydać jak najmniej.
To ile w takim razie nasi działacze chca wydać na transfery podczas tego okienka, niecałe 5mln euro? Przecież to jakaś kpina!
To ja się pytam gdzie są niby te 70mln euro z tytułu wygrania Champions League, gdzie są 42 mln za Szewczenke, gdzie są środki przeznaczone tylko na tegoroczne mercato?

Pozwolę sobie zamieścić niejako podsumowanie dotychczasowych działań czołowych 4włoskich klubów w tegorocznym mercato dokonane przez dziennikarzy jednego z włoskich portali internetowych-Calciomercato.it:

http://www.calciomercato.it/dettaglioNe ... hdnId=2425

Jak widać nie wygląda to na razie imponująco i niestety nie zanosi się żeby było lepiej tym bardziej jak się słyszy to co ma nam do powiedzienia Andrea Galliani na temat tegorocznych zakupów Milanu.
A i jeszcze jedno, wolałbym żeby łysy zamiast ciągle gadać w prasie o transferach Milanu(nie wiem po co on wkółko powtarza że chcemy kupić napastnika, przecież każdy kibic Milanu doskonale o tym wie i Galliani nie musi nam o tym ciągle przypominać),tylko na powaznie wziął się do roboty,bo czas ucieka, efektów jego pracy nie widać, zaś dobrych zawodników na rynku niestety w zastraszającym tempie ubywa.

ps.niedawno czytałem że Cassano był łączony z Napoli ale prezes tego kluby kategorycznie zaprzeczył i powiedział że ten zawodnik to tylko kłopoty przysparza i że jego klub go nie potrzebuje.
Czy w takim razie nie lepiej już kupić takiego Bianchiego(kosztuje koło 10mln euro) czy takiego Quagliarelle, którego Udinese puści za 18mln euro? Każdy z nich i tak lepszy, choć także i drozszy aniżeli Cassano.

pozdro

Wróć do „Włochy”