Kosa może i się odbuduje, źle zrobił wybierając Lautern jako "przystanek" w drodze po lepsze dni w wielkich klubach. Grał tam sporadycznie a jak grał to nie zachwycał. Co prawda zagrał parę ładnych meczy, ale to za mało. IMO wtedy właśnie powinien wrócić do Wisły i postarać się odbudowc wizerunek i formę i dopiero potem myśleć o ponownym wyjeździe na zachód. Ale tak po drodze byli Saints, czyli kompletne nieporozumienie, Chievo to średnio, większość meczy na ławie a jak grał to ogony. Jedynie pare razy zagrał w wyjściowej jedenastce. Ale i tak nie pokazał pełni umiejętności, ba nie pokazał choćby połowy.


