Tak wiem, doskonale o tym wiem i zdaję sobie sprawę z trudnej drogi, jaką Blaugrana ma do pokonania.Matys90 pisze:tylko pamiętaj że jest jeszcze 20 kolejek do końca ligi i barca a jeszcze mecze z Valencią, Realem i Sevillą na wyjeździe oraz derby z Espanyolem u siebie. A te mecze będą bardzo trudneLoczek pisze:Villarreal: Reina, Venta, Gonzalo, Peña, Armando Sá; Héctor Font, Josico, Senna, Riquelme (Arzo, m.89), Guayre (Jose Mari, m.69) i Forlán.
Barcelona: Valdés, Damiá (Iniesta, m.56), Puyol, Oleguer, Sylvinho, Márquez, Xavi, Giuly, Deco, Ronaldinho i Eto'o.
gole: 1-0, m.29 Forlán. 2-0, m.47 Gonzalo. 3-0, m.85 Forlán.
arbiter: Velasco Carballo.
żółte kartki: Héctor Font, Forlán i Deco.
widzów: 22.000
Czy punktow jest 30 nad drugim zespołem, czy też tylko 1, mistrzostwo jest zdobyte. Ja bym proponował nie wpadać w euforię i ekstazę kibicom Realu, bo to nie Barcelona dostała baty 3:0 w ubiegłej rundzie. To nie Barcelona przewracała się o własne nogi i nie potrafiła podać piłki do bramkarza.
Fakt, w meczu z Villareal świetnym zawodnikiem był tylko Etoo, bo reszta stała głeboko w cieniu.
Więc jeszcze raz mówię, 7 pkt przewagi jest trudno odrobić.
Królewskim gratulujemy nazwy, bo umiejętności profesjonalnego zachowania ... bez komentarza.
Wydaje mi się jednak, że sporosta oczekiwaniom.
I dzięki Matys90, że wypowiadasz się w sposób kulturalny, świadczy to o Twoim poziomie. Bo tego samego o niejakim Smitu powiedzieć nie można.
Powiedz mi Smitu gdzie i kiedy Ja, jako user pisałem, że jesteście tacy a tacy? Nigdzie! Więc nie życzę sobie podobnych uwag.
Czytałem informacje dotyczące meczu Barcelony. Rijkard poszedł po rozum do głowy i rozpoczął poważnie rozmawiać z piłkarzami, mówiąc im prosto w oczy o ich błędach i beznadziejnej grze.
Po spotkaniu odbył się normalny trening, w którym nie brali udziału Eto’o, Giuly i Gerard.. Kameruńczyk spędził czas na sali gimnastycznej, a Francuz z Hiszpanem ćwiczyli indywidualnie.



