Szkoda jednak, że Grosicki i Korzym nie pojechali te mistrzostwa. Obaj są w tym momencie raczej lepsi od Janczyka, który dziś zaprezentował się całkiem poprawnie.
Zobaczymy jak nasi spiszą się w meczach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami niż Brazylia. Nie będzie już można nastawić na obronę i liczyć, że jeden strzał się odda i mecz będzie wygrany.


