Nie przesadzaj, że zagrali tak samo. Wg mnie akcje Urusów miały lepsze tempo i były bardziej składne, szczególnie kiedy przechodziły przez chwaloną przeze mnie lewą stronę.Jehry pisze:Po pierwsze Urugwaj nie grał dobej piłki. Zagrali tak samo jak z Peru-
nie stwarzali w ogóle żadnych okazji, mieli farta że zdobyli bramkę.
Tu się zupełnie nie zgadzam. Peru zagrało znakomity mecz przeciwko Urugwajowi - to wszyscy wiedzą. Wg mnie z Wenezuelą też zagrali dobrze. Czerwona kartka na początku meczu ustawiła grę, a mimo to Peruwiańczycy i tak potrafili stworzyć sobie kilka groźnych sytuacji, jak strzał Guerrero, czy sytuacja kiedy Pizarro miał pustą bramkę (wg mnie powinien być wtedy rzut karny) oraz mieli także kilka niecelnych strzałów. Mimo gry w osłabieniu momentami przejmowali inicjatywę, nie zepchnęli się całkowicie do defensywy. Wg mnie na pewno nie przegrają z Boliwią (chyba, że znów będzie jakaś czerwień), co więcej nawet remis uznam za dużą niespodziankę.Jehry pisze:Po trzecie Boliwia nie żegna się z turniejem, bo wychodzą również dwie drużyny z trzecich miejsc, a Boliwia gra ze przeciętnym Peru i moim zdaniem ma jakieś szanse na awans.


