Wakacje...

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: jakubbb » 01 lip 2007, 21:36

Ogólnie wakacje to dla mnie porażka. Dwa miesiące ślęczenia w domu i leżenia. Co jakiś czas puszczam sobie jakiś filmik na notebooku ale jak długo tak można. Teraz skończyłem gimnazjum i podobnie jak 3 lata temu to będą wakacje najgorsze. Zawsze mam tak, że nie mogę się czegoś doczekać a tu jeszcze 65 dni do poznania nowych ludzi w szkole. Jak jest pogoda to z kumplem na A4 rowerkiem i objeżdżamy całą okolicę. Całe moje wakacje. Do babci pojadę sobie za 3 lata po maturze na trochę dłuższy turnus wtedy, gdy juz nikogo w domu nie będzie. w telewizji też nic nie puszczają więc leżenie, czytanie PN i teraz przerabiam Kolumbów - rocznik 20. Na szczęście są trzy części więc kolejny tydzień jakoś się zabije czytaniem.

Wróć do „Hyde Park”