Chyba nie na miejscu jest porównywanie Chivu do Canny. Fabio przez całe życie grał we włoszech, przechodząc po trzydziestce do Realu, do prawde powiedziawszy innej piłki nie radził sobie. Z kolei Samuel to był taki drwal (pozytywnie), mało zwrotny, wysoki nic dziwnego że go objeżdżali. Taki Materazzi czy Barzagli także mieli by trudnosci z dostosowaniem się do tamtejszych wymogów. Chivu to gość z Ajaxu, holenderska szkoła, jak dla mnie Barcelona to idealny klub dla niego, z pewnoscią będzie się lepiej sprawował w Hiszpanii, chociaż we włoszech też sobie nieźle radził ale nie na miarę swego potencjałulepsi defensorzy niż on z serie A



