FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 03 lip 2007, 18:28

rkoeman pisze:co bylo inaczej? wytlumacz mi prosze jak to wygladalo wg ciebie

Chyba o to pytanie ci chodziło, bo wiecej nie znalazłem. Ogolnie odpowiadajac pytaniem na podobne pytanie, to naprawde, trzeba miec sporo lat...

Jednak jesli juz nie che ci sie odpwoaidac na moje pytanie, to ja napisze, czy wczesniej była taka sama filozofia jaka ty przedstawiłes, czyli dwoch napastników podobnych do Eto'o(stylem) i jeden grajacy inaczej, nei wiem siłowo, wysoki czy jeszcze innaczej, w kazdym razie inaczej.
Ja nie wiem.
W zakończonym sezonie było moze tak jak piszesz, bo był , Ezquerro,Saviola i Eidur i Eto'o. Niby jest, choć ja juz pisałem, ze Saviola nie był brany pod uwagę, mial tylko trenowac...
05/06 jest Ezquerro, Maxi i Larsson, czyli nawet się zgadza, dwoch trybuniarzy i Szwed.
W 04/05 był Larsson i Eto'o. Co dalej, aaa bo zapomniałem w połowie sezonu, podkreslmy w polowie sezonu został sprowadzony Maxi.

Czyli nawet moge sie suprawiedliwić, bo ta filozofia jakiegoś rekordowego czasu bytu nie posiada... Ja bym nawet jej nie widział, nie dostrzegł. Saviola nie był brany pod uwage, a Frank dawał do zrozumienia, że nie ma go w planach i nie pasuje do jego koncepcji, podobnie Txiki. Oczywiscie, nikt jasno nie wykluczył, że być moze dostanie jakas szanse, tylko były one oceniane na poziom "znikomy". Dla mnie klarownym jest to, ze Argentyńczyk sowja gre zawdziecza neiszczesciu Eto'o i tylko dlatego powachał murawe w koszulce Barcy podczas jakiegokolwiek spotkania. A co do poprzednich seoznow jeden mowi sam za sibie w drugi tylko liczba sie zgadza, bo trudno uznawać, że Maxi czy Santi to mialy byc jakies alternatywy, a raczej mieli sie chyba tylko zamieniac miejscami na trybunach od dnai podpisania kontraktu.

Wróć do „Hiszpania”