Już się trochę powtarzam bo wielu narzeka i spisuje Arsenal na straty a ja myślę, że w przypadku jeszcze 2-3 dobrych, niekoniecznie głośnych zakupów i braku wielkich problemów z kontuzjami jakie często Kanonierów spotykają ta drużyna może nieźle namieszać w czołówce. Nikt nie ukrywa, że Henry był genialny ale jego odejście może choć nie musi wbrew pozorom ożywić Arsenal i rozłożyć odpowiedzialność w drużynie, bo wcześniej oglądając Arsenal cały czas patrzono tylko na to co zrobi Henry. W każdej drużynie potrzebna jest gwiazda i ktoś na kim spoczywa nieco większy ciężar ale odpowiedzialność i oczekiwania jakie spoczywały na Henrym w Arsenalu chyba w pewnym momencie stały się zbyt duże.
Zobaczymy jak będzie, Kanonierzy poradzili sobie bez rzekomo niezastąpionego Pata a nie minęło wiele czasu kiedy Wenger wypuścił na szerokie wody Fabregasa, którego tak chętnie chcieliby europejscy potentaci. A kto teraz tak chce jeszcze Vieirę? Z racji na wiek porównywanie tych 2 panów jest bez sensu ale patrząc na obecną grę Patricka można chyba stwierdzić, że Arsenal nie stracił wiele.
Poradzili sobie bez Vieiry, poradzą sobie i bez Henrego



