Chuchu pisze:w minionym sezonie na początku gral slabo ale jak tylko Moratti zacząl rozazac mozliwosc sprzedania go to zaczą strzelac bramki i ogolnie dobrze grac.
Zaczął grać dokładnie od ostatniego meczu 2006 roku z Atalantą. Później był jakiś sparing w którym zdobył bodaj 2 gole i jeszcze 5 dobrych spotkań w jego wykonaniu. Dodać sezon 2005\2006 i jak na tacy wychodzi, że 5 mln które Moratti płaci mu rocznie są pieniędzmi wyrzuconymi na jego imprezy.
Chuchu pisze:pod koniec sezonu ostatnie mecze mial nienajlepsze ale nie chcialo mu sie poprostu grac jak tytul juz pewny mial Inter to na imprezki chodzic zacząl(znowu
No tak, postawa profesjonalisty
Zresztą jeśli zostanie płakać nie będe, ale to będzie moje (pewnie Morattiego i reszty kibiców też) ostatnie wotum zaufania. Laba się skończyła.
Zico_FCI pisze:Jeśli się nie ogarnie to zawsze można go gdzieś sprzedć w zimie, albo po sezonie
A czy w drugiej części sezonu (po kontuzji) nie grał już tak jak za czasów w Palermo ? ja od Grosso nie oczekuje niczego wielkiego bo nie oszukujmy się na MŚ trafił z życiową formą. Ważne żeby w trudnych momentach potrafił zastąpić Maxwella tak jak w marcu czy kwietniu. To wszystko ; ]


