Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 03 lip 2007, 21:43

Chuchu pisze:w minionym sezonie na początku gral slabo ale jak tylko Moratti zacząl rozazac mozliwosc sprzedania go to zaczą strzelac bramki i ogolnie dobrze grac.

Zaczął grać dokładnie od ostatniego meczu 2006 roku z Atalantą. Później był jakiś sparing w którym zdobył bodaj 2 gole i jeszcze 5 dobrych spotkań w jego wykonaniu. Dodać sezon 2005\2006 i jak na tacy wychodzi, że 5 mln które Moratti płaci mu rocznie są pieniędzmi wyrzuconymi na jego imprezy.

Chuchu pisze:pod koniec sezonu ostatnie mecze mial nienajlepsze ale nie chcialo mu sie poprostu grac jak tytul juz pewny mial Inter to na imprezki chodzic zacząl(znowu

No tak, postawa profesjonalisty :lol: Chuchu żeby to była jeszcze tylko końcówka sezonu to pół biedy :] Niestety, ale już z Valencią nie zagrał z powodu balang i zdjęć, które ośmieszyły go następnego dnia w gazetach. Tak więc na moje wychodzi, że to był jakiś kluczowy moment sezonu :glass:
Zresztą jeśli zostanie płakać nie będe, ale to będzie moje (pewnie Morattiego i reszty kibiców też) ostatnie wotum zaufania. Laba się skończyła.

Zico_FCI pisze:Jeśli się nie ogarnie to zawsze można go gdzieś sprzedć w zimie, albo po sezonie

A czy w drugiej części sezonu (po kontuzji) nie grał już tak jak za czasów w Palermo ? ja od Grosso nie oczekuje niczego wielkiego bo nie oszukujmy się na MŚ trafił z życiową formą. Ważne żeby w trudnych momentach potrafił zastąpić Maxwella tak jak w marcu czy kwietniu. To wszystko ; ]

Wróć do „Włochy”