FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 03 lip 2007, 22:09

O ile Chivu przyjdzie do Realu to mimo wszystko bedzie to jakis policzek dla Barcelony. Oczywiscie taki transfer jest zawsze mniej spektakularny niz gdyby obie ekipy bily sie o Kake, ale fakt jest taki ze w Barcelonie mowilo sie o Chivu od dobrych kilku tygodni, a Real (oprocz plotek Asa, ktore bierze pod uwage tylko Jarzinho, co widac powyzej) zajal stanowisko niedawno, a do "ataku" przystapil w zasadzie wczoraj - Pedja pojechal i zalatwil (przy okazji - nie gloryfikowalbym tu jakos Czarnogorca, bo mimo, ze jezeli ten transfer dojdzie do skutku to troche wzrosnie w moich oczach, to nadal bedzie pod poziomem przyzwoitosci. Tak przy okazji - Mijatovic odejdz! :lol: )
W kazdym razie z tego co sie orientuje to Barca dawala 16mln, wiec 2 w ta czy w ta strone, przy takich pieniadzach i klasie pilkarza to nic. Oczywiscie w Realu bedzie tez wiecej Rumun zarabial, ale mimo wszystko troche mnie to dziwi, ze Barcelona tak szybko wymielkla (a moze wcale nie?).
A szukanie na sile minusow tego transferu w stylu
kon2r pisze:Real troche przegiał z suma 18 mln... bez przesady ale Chivu nie jest az tyle wart
jest dosc dzicienne.
A, przepraszam, to kon2r pisal.

Co do Milito to jezeli Saragossa nie puscila go za 19 baniek do Juve, to raczej taniej nie sprzeda go do klubu, z ktorym rywalizuje w lidze. Przynajmniej tak logika podpowiada, no ale... W kazdym razie jezeli oni nie puscili go za 19, a Barca nie dala wiecej niz 16 za Chivu, to... odpowiedz jest prosta, jezeli chodzi o Milito i Barcelone. Ale jak juz napisalem - logiki przy transferach czesto nie ma.

Andrade jest wg mnie najblizej z racji ceny i Deco, ale szczerze mowiac z tej calej trojki jest tez wyraznie najslabszy. Tym bardziej w ostatnm sezonie, kiedy wg mnie prezentowal sie slabiej. Zreszta od czasu kontuzji tak jakby gra coraz gorzej. No i chyba przytyl :lol:

Wróć do „Hiszpania”