Pomijając już to o czym tu rozmawiacie to bez przesady Reina w Premiership wśród bramkarzy jakąś wybijającą się postacią nie był. Mecze bez puszczonej bramki to jest jakiś argument,owszem ale te mecze to była głównie zasługa świetnie dysponowanej obrony i defensywnych pomocników a nie cudów jakie w bramce wyprawiał Pepe. To, że Hiszpan mimo tych osiągnięć nie był poważnie brany pod uwagę do "11" ligi też chyba o czymś świadczy. Akurat to nie była jakaś jasna postać LFC(oprócz tych karnych z Chelsea w LM) w tym sezonie.
Ogólnie bramkarze czołowych drużyn bronili w tym sezonie ciut słabiej niż zazwyczaj co nie znaczy, że źle choć najlepiej w tym zestawieniu prezentowai się moim zdaniem Cech i VdS. A na miano bramkarza wyróżniającego się zasłużył Foster(oprócz gafy z Tottenhamem) chociażby z racji powołań do "11" kolejki i tego, że błyszczał w słabiutkim Watfordzie, w którym miał zdecydowanie więcej okazji do wykazania się niż wielka "4".



