no tak...teraz wszyscy na podstawie jednego sezonu, w ktorym de facto przesiedzial w szpitalu beda mowili ze Heinze to slaby pilkarz...dla mnie to jest conajmniej smiesznemistyk pisze:Chociaz z drugiej strony, slynne powiedzenie, ze im starszy tym lepszy wydaje sie nie sprawdzac w przypadku Heinze.
wslizgi da siemistyk pisze:Co do szybkosci i wslizgow to takie jest moje zdanie.
Zmierzyc sie tego nie da, wiec mozemy sobie dyskutowac bez konca.
Powiem tylko tyle ze pierwszy sezon, Heinze= wymiatacz, wslizgi to byla jego specjalnosc... a co do szybkosci...to te akcje lewa flanka...



