Czytając wasze wypowiedzi widzę, że wymieniacie cały czas dwa nazwiska: Boruc i Dudek.
Nie wiem dlaczego zapomina się o innych bramkarzach, ktorzy wiodą przecież prym w swych klubach.
Nie wiem, ale moim zdaniem macie klapki na oczach patrząc tylko i wyłącznie na Dudka. Nasz dobry wujek i tak wystarczająco długo powoływał Polaka do kadry, pomimo faktu, iż nie grał w macierzystym klubie. Widać Janas ma już nie tylko siostrzeńca Rasiaka, bo i Dudek chyba dołączył do kochanej rodzinki.
A tak na poważnie: w lidze polskiej wyróżniającymi bramkarzami ( moim skromnym zdaniem ) są dwaj: Waldemar Piątek i Radosław Majdan.
Artur Boruc już i tak jest zeżarty przez opinię publiczną, więc jemu nie poświęce większej uwagi.
A gdzie się podział entuzjazm związany z powołaniem do kadry Wojciecha Nalepy? Bramkarz Karpat Lwów zbiera dobre noty na Ukrainie, pomimo, że zespół jest cały czas w dole tabeli i boryka się z kontuzjami, pieniędzmi i fanaberiami piłkarzy.
Zapomniano też o fantastycznym niegdyś bramkarzu jakim był Wojciech Kowaleski. A dziwię się kibicom Legii, gdyż dla nich ( z własnego doświadczenia wiem ) piłkarz Legii jest poprostu najlepszy.
Szkoda, bo Kowaleski w Spartaku Moskwa jest jednym z najlepszych piłkarzy.
Nie wydaje mi się też, że powołanie go na jakiś mecz towarzyski byłoby grzechem.
Poko powiedział, że do kadry nadaje się Kuszczak. Z pewnością, zwłaszcza że w klubie grzeje suszarką ławkę, żeby koledzy mieli cieplutkie siedzenie w czasie przerwy. Zabawna wypowiedź Poko.
Radosław Majdan jest już doświadczonym zawodnikiem. Ale jednak doświadczenie nie równa się brakowi refleksu. Entuzjastyczny chłopak potrafi jeszcze wiele. Myślę, że on też powinien rywalizować chociażby o tego trzeciego bramkarza reprezentacji.
Bo jeżeli awansujemy do Mistrzostw Świata, to kogo zabierzemy ze sobą?
Matyska, Tomaszewskiego, Młynarczyka, czy .... ?



