Ja też mu źle nie życzę ale taka jest prawda, że hiszpanie mają problemy z przystosowaniem sie nie tylko do klimatu ale przede wszystkim do ostrzejszej gry. Po części uważam, że problemy hiszpanów w PL polegają na tym, że nawet najostrzejszy faul nie jest powodem do gwizdnięcia wolnego bądź karnego. Często jest to powód narastającej frustracji.boskigonzo pisze:Tak prywatnie nie zycze mu zle , jako kibic jak najbardziej zycze mu zle bo Lpoolu nie lubie Jako obiektywny obserwator moge powiedziec tylko ze zwazywszy na to iz wielu pilkarzy z Hiszpanii ma trudnosci z przystosowaniem sie do gry na wyspach z El moro moze byc podobnie. Moze ale nie musi, aczkolwiek najbardziej sklanialbym sie ku tezie ze jakiegos wielkiego postepu w grze Fernando nie zrobi



