jakubbb pisze:Może Reyes to też kopaczo- biegacz choć akurat on nie jest z Liverpoolu ale z Arsenalu lecz to także Premier League?
A co? Nie sprawdził się?
Wejście miał do zespołu kapitalne (w debiucie strzelił Fridelowi 2 wspaniałe gole), jak pół sezonu. Później również nie było najgorzej.
Jakoś tak dalej przebąkiwał bodaj na Wengera, a i coś tam mówił, że pogoda mu później nie pasuje, jak Real się interesował.
Na pewno nie wpisałbym jego nazwiska na liste niewypałów.



