Barusso i Brighi dla mnie nie istnieja. De Rossi Pizarro Perrotta...chmmm...Simone na MŚ gral jako lewy pomocnika, De Rossi i Pizarro w Rzymie graja jako defensywni...a ofensywny pomocnik ? Dla mnie Perrotta takim nie jest niestety...bardziej pasuje mi na klasyczna boiskowa '9'O rosinie mozna w sumie napisac to samo. Podstawowa trojka w srodku De Rossi - Pizarro - Perrotta raczej sie nie zmieni a pierwszym wchodzacym jest Aquil i on musi grac jak najwiecej to jest mozliwe. Do tego dochodzi Barusso i Brighi an dzien dzisiejszy jako uzupelnienia. Szczegolnie najpierw dalbym szanse Mateo a dopiero jak sie mu przygoda z Roma nie uda to pomyslec o jakims konkretnym i kosztownym wzmocnieniem.



