Oj chodzilo mi o to ze bardzo mnie to rozweseliło jak sobie przypomnialem o tym jak w ( podstawowce ? liceum ? ) uczylem sie o "piecie Achillesowej" i jak fajnie i śmiesznie bylo pokazane na filmie jak on wygladal kiedy zbiegli sie zołnirze, a Achilles lezał ze strzała wbitą w wiadomo coMazurek pisze:Oj Baqu.... mam nadzieję że to efekt zmęczenia, albo czegoś innego
kumacja ?:)
Własnie skonczylem ogladac "Słonia" Gusa Van Santa , jezeli zna ktos tego rezysera to przeciez nie mam co pisac o filmie, gdyz kazdy wie jak drobiazgowo zabiera sie do kazdej produkcji.
Film bardzo mi sie podobał, szczególnie muzyka , oraz te długie naciagane wrecz przejscia ( ten kto ogladnie ebdzie wiedzial o co chodzi )
jednak wszystko razem ukazuje naprawde pełny obraz wydarzen ktore mialy miejsce...
Polecam ten film, jednak tylko tym ktorzy lubia filmy psyhologiczne, oraz takie z ktorych mozna bardzo duzo wynieść, lecz po głebszej wnikliwej analizie.
pozdrawiam



