Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 05 lip 2007, 19:33

Ze świętowaniem tego transferu radziłbym się jeszcze wstrzymać bo mimo dość wiarygodnych źródeł nie uwierzę w koniec telenoweli z Tevezem dopóki nie ujrzę oficjalnego info. Już podobno Chivu był piłkarzem Realu...

Po tych 3 szybkich transferach ucichło i jeśli transfer Carlitosa okazałby się prawdziwy to MU naprawdę fajnie to rozwiązało po cichu i bez zbędnego szumu.

Obserwowałem transfery napastników i kiedy Chelsea zaczęła się interesować McCarthym logicznym stało się, że do MU on nie trafi. Potem Liverpool za grubą kasę kupił Torresa co akurat mnie ucieszyło bo przynajmniej wiem, że nie trafi na OT. Możliwe, że się sprawdzi ale równie prawdopodobne jest to, że okaże się niewypałem. Za takie pieniądze lepiej było nie ryzykować. Bent trafił do Tottenhamu, które już ma pakę mogącą się włączyć do walki o pierwszą "4", Trezeguet przedłużył kontrakt. Napastnikow, o których zabiegaliśmy ubywa i na placu pozostali w zasadzie tylko Tevez, Huntelaar i Berbatov, który może byłby do wyrwania z racji przyjścia Benta.

Tak jak Cris7 marzyłem o Hunterze ale ta opcja chyba upadła. Nastroje związane z ewentualnym przyjściem Carlosa mam mieszane. Z jednej strony trudno nie cieszyć się z przybycia tak świetnego i utalentowanego piłkarza bo takim Tevez niewątpliwie jest. Końcówka sezonu i utrzymanie West Hamu w lidze to w zasadzie teatr jednego aktora. Mimo, że poczatki miał trudne to aklimatyzacja się powiodła bo w końcówce sezonu był już wyróżniającą się postacią Premiership.Silny, szybki, dynamiczny z dobrym uderzeniem i w dodatku ma iście "diabelski" charakter. Trudno nie być zadowolonym jeśli trafiłby na OT. Tacy kibice Arsenalu chyba modlą się teraz o takiego piłkarza.

Z drugiej jednak strony my już mamy takiego piłkarza. Dostał ostatnio numer"10" i nazywa się Rooney.Mamy silnego napastnika, który potrafi kreować grę z przodu ale nie jest rasowym egzekutorem i myślałem, że o takim właśnie napastniku myśli Fergie. Dodatkowo wiemy, że Ronaldo i Heinze się sprawdzili ale z drugiej strony był przecież w MU taki Kleberson czy Veron. Brazylijczyk, Portugalczyk i Argentyńczyk, czy to nie za dużo techników jak na jedno okno?

Mimo wszystko gdyby Tevez założył koszulkę Manchesteru bym się ucieszył. Na mojej prywatnej liście w tym okienku wyżej był tylko Huntelaar. A jesli pomyślę, że mógł do nas trafić Eidur to Teveza przywitam z otwartymi ramionami.

Wróć do „Anglia”