Dlatego cały czas używam trybu przypuszczającego. I oczywiście czekam na rozwój wydarzeń, a raczej na rozstrzygnięcie sprawyMorrow pisze:Ze świętowaniem tego transferu radziłbym się jeszcze wstrzymać bo mimo dość wiarygodnych źródeł nie uwierzę w koniec telenoweli z Tevezem dopóki nie ujrzę oficjalnego info. Już podobno Chivu był piłkarzem Realu...
No szum chyba jednak jest. I to całkiem spory. Tym razem się nie udało po cichu. Wątpie, aby nic nie było na rzeczy i to wszystko to tylko wymysł angielskiej prasy. Zwłaszcza, że zbyt wiele źródeł podaje te wiadomości.Morrow pisze:Po tych 3 szybkich transferach ucichło i jeśli transfer Carlitosa okazałby się prawdziwy to MU naprawdę fajnie to rozwiązało po cichu i bez zbędnego szumu.
Teraz mówi się o zainteresowaniu Arsenalu Portugalczykiem. Zwłaszcza, że Chelsea wzmocniła się Pizarro, a nikt z linii ataku chyba nie odchodzi.Morrow pisze:Obserwowałem transfery napastników i kiedy Chelsea zaczęła się interesować McCarthym logicznym stało się, że do MU on nie trafi.
Wątpię. Raczej szykuje się odejście Defoe. Oby Fergie nie wpadł na genialny pomysł, aby... Nie, nie. To niemożliweMorrow pisze:Berbatov, który może byłby do wyrwania z racji przyjścia Benta.
Morrow pisze:ale z drugiej strony był przecież w MU taki Kleberson czy Veron. Brazylijczyk, Portugalczyk i Argentyńczyk, czy to nie za dużo techników jak na jedno okno?
Tylko, że dla Klebersona i Verona to były pierwsze sezony w Anglii. Tevez już jest po aklimatyzacji i ma trochę łatwiej. I wyrobioną markę. Bo mimo, że Kleberson był mistrzem świata, to jednak nie był wówczas czołową postacią reprezentacji, choć mogę się mylić.
No fieldy już robi na drutach laleczkę voodoo z podobizną Wengera, na wypadek gdyby Carlos został Diabłem, a nie KanonieremMorrow pisze:Tacy kibice Arsenalu chyba modlą się teraz o takiego piłkarza.



