Ja poszukałbym jakiegoś innego rozwiązania. Można wziąć w tej kwestii przykład rodem z Hiszpanii i zatrudnić na tym stanowisku jakiegoś byłego zawodnika (tak jak to ma miejsce chociażby w Barcelonie czy Realu)? Na język aż się ciśnie nazwisko Bergkampfieldy pisze:Może nie ma sensu się łudzić, ale co mi pozostało ?
Czytać to może i nie warto, ale czasem fajne plakaty dająRealFan pisze:Jak można to czytać



