Tez sie bardziej boję niż nie bojęCris7 pisze:NA rozkładzie Argentyna i prawdę powiedziawszy już się boję, aby nie było tylko kompromitacji jak ze Stanami.
Brawo Janczykczeher pisze:kuwa Bialkowski Angry
kuwa Janczyk Angry

A poza tym jedyną gwiazdą tego zespołu jest właśnie zespół i wala wolki (by Szybilski). Globisz stworzył zespół a indywidualnie to poza jakimiś wyjątkami jak Białkowski, Janczyk i może jeszcze ktoś to leżymy i nie zdziwię się jak nikt z nich nic wielkiego nie osiągnie a zespół się rozpłynie choć wcześniej wymienieni pokazali że w swoim roczniku mają papiery na granie
Dla mnie gdzieś pierwsza połowa drugiej połowy czy może więcej była efektem strzelonej bramki i to że Koreańczycy jeszcze byli w szoku. Bo tak to wątpię aby przestali na nas nacierać a my raptem tak się zmienić bez powodu. Po prostu bardzo podbudowała nas bramka i chłopaki uwierzyli że mogą z nimi wygrać bo na początku meczu sprawiali wrażenie przerażonych.maestro pisze:Druga połowa to już wszyscy widzieli.
Dla mnie raczej nie był faulowany ale nie myślałem nad tym za długo tylko nad tym że wtedy w polu karnym jest naszych dwóch obrońców, jest dwóch Koreańczyków i jeden próbuje strzelić z przewrotki co mu się nie udaje a do piłki dochodzi drugi i atakowany tylko przez naszego bramkarza strzela nam gola. A co robili nasi obrońcymaestro pisze:No i nie wiem czy czasem Białkowski nie był faulowany przy wyrównującej bramce... w końcu był w polu 5.metrów, a Koreańczyk wpadł na niego, uniemożliwiając wyłapanie piłki Think Ale to nie ważne.
Awansowaliśmy je je je


