Zakup Milito to moim zdaniem najlepszy z możliwych ruchów jaki Barca może wykonać.
Przede wszystkim Argentyńczyk jest sprawdzony w La Liga, gra bardzo równo i nie musi odzyskiwać formy jak np. taki Andrade.
Po drugie, przy kolejnych alternatywach czyli Heinze i Chivu jest też sprawa aklimatyzacji w Hiszpanii i dostosowania się do gry w tej lidze. Na papierze ich atrybuty wskazują, że nie powinni mieć problemów ale jak wiadomo w praktyce to wychodzi różnie.
No i najważniejsze, Milito chce grać dla Barcy. W tym miejscu już bym się nie zastanawiał nad innymi opcjami a szczególnie nad pazernym na kasę Chivu, który zagra tam gdzie zapłacą więcej. Gdyby Gaby był typem Rumuna już grałby w Juve. Kasa za obu panów jest podobna, są w tym samym wieku a w wypadku Argentyńczyka macie już pewną markę w La Liga.
Jedynym argumentem za Rumunem jest to, że może grać też na lewej obronie bo stoperem moim zdaniem nie jest od Milito lepszym.
W przypadku Heinze oprócz gry na lewej stronie dochodzi jeszcze jeden aspekt a mianowicie cena bo kosztowałby pewnie góra 10 mln euro. Barca jednak w tym oknie nie wygląda na zespół, który będzie załował pieniędzy na wzmocnienia, mimo, że wydają kasę rozsądnie i pewnie sypnie pieniędzmi na Milito. Na ich miejscu nawet bym się nie zastanwiał tylko dopinał szczegóły transferu.



