No 6:0 z Panamą mówi samo za siebie. Rozłozyli ich jak chcieli. Po czwartej bramce panamczycy przestali grać i padały bramki jak w juniorach. Nie pamiętam już dokładnie ale chyba wszystkie gole w tamtym meczu były po strzałach do pustej bramki więc radzę naszym uważać na bocznych pomocników.Bruno Banani pisze:Argentyna co prawda jest absolutnym faworytem
Tylko cień.Bruno Banani pisze:ale cien szansy jest
Wpływ na to może mieć stan boisk. Nie od dziś wiadomo, że w Stanach gra się na ni to boiskach, ni to halach.Bruno Banani pisze:Nawiasem mówiąc to USA naprawde jest silne



